Drzewami zajmujemy się od lat i większość obsługujemy metodą alpinistyczną. Są jednak takie, po których nie wolno się wspinać: suche, spróchniałe, pochylone, nadłamane po wichurze. Do nich podjeżdżamy podnośnikiem koszowym o wysokości roboczej do 21 metrów.
Telefon: +48 796 982 173.
Metoda alpinistyczna wymaga drzewa, które utrzyma ciężar człowieka. Jeśli pień jest spróchniały, korona sucha, a drzewo pochylone albo nadłamane po wichurze, wspinaczka przestaje być rozsądna. Wtedy pracujemy z kosza - ciężar arborysty nie wisi wówczas na drzewie, tylko na maszynie.
Drugi przypadek to drzewa, których nie da się obalić w całości: rosnące przy ścianie budynku, nad ogrodzeniem, przy linii energetycznej albo nad cudzą działką. Takie zdejmujemy sekcjami, opuszczając kolejne fragmenty na linach - z kosza albo alpinistycznie, zależnie od tego, co w danym miejscu jest bezpieczniejsze.
Pracujemy w Poznaniu i okolicach, czyli tam, gdzie od 2018 roku zajmujemy się ogrodami.
Decyduje stan drzewa i to, co rośnie i stoi wokół niego. Na drzewie zdrowym, do którego trudno podjechać maszyną, szybciej wychodzi wspinaczka. Przy drzewie suchym, spróchniałym, pochylonym albo nadłamanym wybieramy kosz. Mówimy o tym podczas oględzin i proponujemy to rozwiązanie, które w danym miejscu jest bezpieczniejsze.
Maszynę prowadzi operator z uprawnieniami UDT na podesty ruchome przejezdne, a samo urządzenie ma ważną decyzję zezwalającą na eksploatację. My wykonujemy z kosza właściwą robotę przy drzewie.
Podnośnik wjeżdża również na trawnik, więc nie musi stać na kostce ani blokować ulicy. Ile dokładnie potrzeba miejsca, zależy od tego, jak wysoko i jak daleko w bok ma sięgnąć kosz - im dalej od podpór pracuje, tym szerzej trzeba je rozstawić. Oceniamy to na miejscu podczas oględzin; najprościej przysłać wcześniej zdjęcie wjazdu i widok z mapy.
Część drzew na działce prywatnej wymaga zgłoszenia do urzędu gminy lub miasta, część nie - zależy to od gatunku i od obwodu pnia mierzonego na wysokości 5 cm. Podczas oględzin mówimy, w której sytuacji jest Twoje drzewo. Samo zgłoszenie składa właściciel nieruchomości.
Może i mówimy o tym z góry. Przy silnym wietrze pracy w koszu się nie prowadzi - to nie kwestia wygody, tylko dopuszczalnych warunków pracy urządzenia. Jeśli prognoza jest zła, odzywamy się dzień wcześniej i umawiamy nowy termin. Za takie przesunięcie nic nie doliczamy.
Wycenę robimy bezpłatnie - po obejrzeniu drzewa albo na podstawie zdjęć. Na cenę składa się przede wszystkim czas pracy i liczba osób, a nie sama wysokość drzewa: dwa drzewa tej samej wielkości potrafią różnić się ceną dwukrotnie w zależności od tego, co rośnie i stoi wokół nich.
Firma jest ubezpieczona. Wystawiamy faktury z VAT i bez VAT, płatność gotówką albo przelewem. Pracujemy na pojedyncze zlecenia i na stałą umowę - także dla wspólnot mieszkaniowych i firm.
Opisz, co to za drzewo i pod jakim adresem rośnie. Zdjęcie z telefonu mówi więcej niż opis - przy prostszych zleceniach wystarczy do wyceny.
Robinia Pielęgnacja Ogrodów Magdalena Szajerska